Wpisy z tagiem: Toy Story

niedziela, 21 listopada 2010

- Gunther, can I get another cup of coffee? - Chandler said (właśnie odkryłam, że w Londynie TEŻ JEST CENTRAL PERK. hmmmmm)

Miałam zamiar napisać dziś traktat o kawie, ale chyba jednak ograniczę się do paru zdań nowych zachwytów.
Jako iż azaliż albowiem ponieważ - w ciągu ostatnich dni zawładnęła mną fascynacja pewną kawiarnią. Nie jest ona nowa, raczej już dawno znana... żeby nie tworzyć tutaj niepłatnej reklamy powiem tylko, że nie mam na myśli Starbuksa, lecz inną firmę zajmującą się sprzedażą trunku bogów (bogowie pili kawę... co tam jakiś szampan). I wcale nie odstrasza mnie myśl, że jest to kawiarnia sieciowa, oddająca hołd globalizacji i bezdusznym menu.

I sprzedają tam takie kubki! Z takimi uszami! Takie kubki! Ah

Już niedługo spadnie pierwszy, biały, puszysty, cieplutki śnieg. I wtedy wejdę do tej kawiarni, zamówię sobie specjalną zimową kawę, za niebotyczną sumę pieniędzy - bo jak zbankrutować to przez kawę - i będę się delektować jej niepowtarzalnym smakiem, aromaycznie połączonym z toffi / przyprawami korzennymi, pod chrupiąco-puszystą kołderką z bitej śmietany.

Ale to jak spadnie śnieg. Na razie zwykła-niezwykła kawa daje radę.
I sprzedają tam takie kubki! Z takimi uszami! Takie kubki! Ah

ArtCafe News: W pewnym supermarkecie wypatrzyłam filiżanki do ArtCafe. Duże i kolorowe. Będą to pierwsze dwie filiżanki z niepowtarzalnej i unikatowej kolekcji filiżanek i kubków ArtCafe.

A jeśli plan z ArtCafe nie wypali... to już ja znajdę jakiś sposób, żeby sieć tej kawiarni była moooojaaaaa. Hahahahahah

Pomiędzy jednym kubkiem kawy a innym kubkiem latte udało mi się zobaczyć parę filmów...

Toy Story 3 - Cud, miód i orzeszki. Alternatywny Woody znowu w tarapatach. Razem ze swoją przezabawną gromadką nawiedzonych zabawek. Film budzi jednak pewne pytania... co się stało z Pastereczką? Dlaczego Miś Tuliś się nie nawrócił? Skąd Buzz Astral zna pasodoble?

Star Wars - Nowa Nadzieja - wersja z 1977 roku. Bo Han Solo strzelił pierwszy! Ah, co za emocje, co za film, co za awesomness najwyższej, międzygalaktycznej klasy! Może i edycja specjalna tego filmu była technicznie bardziej odpicowana, ja jednak nie zauważyłam większej różnicy. Wrażenia nie do zapomnienia.

Harry Potter and the Deathly Hallows: part 1. - No dobra, bez jakichkolwiek spoilerów. Na razie mogę rzec, że urzekła mnie pewna animacja i dosłyszałam irlandzką nutę. Więcej pisać (dziś) nie będę. A napisałabym, gdybym mogła. Nie będę wredna - zatrzymam obserwacje  i wnioski na razie dla siebie. . .

Wracając do kawy - Balet o kawie. Jacyś chętni?

ps - Jednorożec jest symbolem mądrości, inteligencji, wspaniałości, agresywności, siły, monarchii absolutnej, śmierci, czystości, łagodności

REKLAMA - ArtCafe poleca się do kateringu!