Blog > Komentarze do wpisu

Toffi

Srebrzysty uśmiech rozjaśnił wnętrze pociągu. Przepychając się, równocześnie zachowując pozory uprzejmości, dotarła na jedno z ostatnich wolnych miejsc. Przeraźliwe zimno nie przejmowało się tym, że miała na sobie dwa swetry, płaszcz oraz wełniany szal i czapę, razem z rękawicami.

Spojrzała przez okno. Nic nie zobaczyła, było ciemno, więc mogła jedynie dostrzec swoje własne odbicie. Zielononiebieskie oczy obserwowały ją z zaciekawieniem i irytacją, że nie widzą czegoś innego.

Ah! Sięgnęła po paczkę, którą chwilę temu postawiła na parapecie. Perlisty śmiech usłyszał każdy pasażer pociągu, który powoli ruszał ze stacji x do stacji y. Z paczki wydobywała się niesamowita, czekoladowa energia.
Nie można po prostu napisać, że była wypełniona cukierkami po brzegi?


W rogu błyszczał cukierek Tofii. Mrugał i uśmiechał się figlarnie. Zjem Cię! – ucieszyła się i złapała go za bezczelny papierek.

Nikt inny nic nie robił ani nie mówił. Jakby pociąg był wypełniony ludźmi widmo. Przy otwieraniu cukierka papierek zaszeleścił okropnie - nikt się nawet nie poruszył. Gdy zaśmiała się ponownie, została jednak obdarzona chłodnym i pogardliwym spojrzeniem.

Nagle ktoś usiadł obok niej. Nie znała go, ale mimo to wyglądał bardziej znajomy niż reszta widmo towarzyszy.
-Przepraszam – powiedział – czy to ty?

-Tak, to ja. Cukierka? Toffi co prawda już nie ma, ale te z adwokatem też dają radę.

-Chętnie. Jestem tu, żeby Cię porwać.

-Nie zabić?

-To potem

-Ah. – westchnęła – w takim razie zjem jeszcze jednego cukierka.

------------------------------------------------------------------------------------

 

A jakie jest Wasze postanowienie noworoczne? Ja obejrzę więcej filmów. I.....

A Wy?

sobota, 08 stycznia 2011, coralie.j
Tagi: Tofii

Komentarze
2011/01/08 10:17:48
Prawie jak opowiadanie z "Sanatorium pod klepsydrą". ;P ;)
-
2011/01/08 19:55:15
nie wiem czy to dobrze, czy nie ale nie czytałam...
-
2011/01/08 20:44:40
Kaboom no! ;)

A ja postanowiłam w nowym roku nie przeklinać, ale mi nie wyszło, więc pier**** to :D
-
Gość: coralie.j, 109.95.237.21*
2011/01/09 10:17:42
dziękuję Nandi za tak głęboki komentarz
-
2011/01/11 21:59:21
ale ostro Cię straszy ;p
we mnie od pierwszego stycznia budzi się zwierzę. Czuję wyraźnie - to leniwiec.